The Economist: Big Mac Index
Chyba każdy z Was kojarzy osławiony Big Mac Index. Wskaźnik tygodnika The Economist, który porównując ceny Big Maca w państwach na całym świecie odwzorowuje siłę nabywczą lokalnych walut. Może z tym odwzorowaniem trochę przesadziłem. Trzeba podkreślić, że nie jest to idealne narzędzie porównawcze walut, choćby dlatego, że na cenę kanapki składają się artykuły,które mogą być łatwiej dostępne w niektórych państwach, co oznacza, że są tańsze oraz inne koszty typu cena energii, wynagrodzenie, czy ceny najmu lokalu. Pomimo to, wskaźnik z całą pewnością w zgodzie z rzeczywistością odpowiada na pytanie, które waluty są przewartościowane, a które niedowartościowane. Czytaj dalej…
Drodzy Czytelnicy!!!
Witam Was!
Dopiero zaczynam moją przygodę z tym blogiem i najprawdopodobniej nikt poza mną jeszcze tu nie dotarł. Wcale mnie to nie dziwi, jednak liczę, że w przyszłości doczekam się jakiegoś ciekawego komentarza pod moim artykułem. Głównym powodem, dla którego zacząłem pisać jest fakt, iż od dłuższego czasu chciałem zacząć trenować swoje pisarskie umiejętności i utrwalać ekonomiczną wiedzę. Pisanie i próba przelania na „papier” własnych poglądów jest najlepszym sposobem na utrwalenie wiedzy i umiejętności argumentowania. Możliwe, że ktoś z przyszłych czytelników podziela moje zdanie i również chciałby zacząć pisać artykuły. Jeśli tak jest, to nie ma problemu by połączyć swoje siły i rozbudowywać blog WriteaWorld. Wystarczy zostawić w komentarzu jakiś namiar na siebie, a możecie być pewni, że odpiszę i będziemy mogli na spokojnie porozmawiać jak to widzimy. A na koniec tej wiadomości chciałbym jeszcze dodać, że na blogu oprócz moich przemyśleń znajdziecie również, a może przede wszystkim ciekawe artykuły z prasy światowej, opinie i mam nadzieję trochę humoru.
Do następnej wiadomości!!
FED winduje ceny żywności
W niedługim odstępie czasu mamy do czynienia z wybuchem zamieszek w kilku państwach. Sztandarowym przykładem jest obalenie prezydenta w Tunezji, jednak możemy wymienić również dzisiejsze zamieszki w Kairze przeciwko rządzącemu prawie 30 lat prezydentowi Hosni Mubarakowi, bądź antyrządowe manifestacje w Albanii. Bardzo prawdopodobne, że w niedługiej przyszłości będziemy świadkami kolejnych fal niezadowolenia społecznego, w szczególności w krajach rozwijających się. Co będzie i już jest punktem zapalnym? Czytaj dalej…
The Economist: Oryginalna mapa USA
Dziś z rana znalazłem naprawdę ciekawy artykuł Economista. Otóż tygodnik przygotował oryginalną mapę administracyjną Stanów Zjednoczonych. To co zaskakuje to podpisy, które znajdują się pod poszczególnymi stanami. Redaktorzy porównali każdy stan do państwa, które odpowiada mu pod względem nominalnego PKB, bądź liczby ludności. I tak oto w ten sposób na jednej z dwóch przygotowanych map Polska stała się Wirginią (PKB Polski – 430 mld $, Wirginii – 408 mld $), Włochy najbogatszym amerykańskim stanem Kalifornią ( Włochy – 2 118 mld $, Kalifornia – 1 891 mld$), a Rosja (1 231 mld $) Teksasem (1 144 mld $). Z tego zestawienia można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Na przykład nie pomyślałbym, że gospodarka Teksasu jest niewiele mniejsza od całej gospodarki Rosji, a co ważne Teksas liczy 25 mln ludzi, prawie 6 razy mniej niż Rosja.